.. Nie mogam mu odmwi .. - tumaczya si - .. a zreszt obieca dla nas jak mi niespodziank .. Barteniew istotnie czeka przed restauracj i wskaza przybyym opart o okno desk pokryt dywanem. Wyjani, e kaza j ustawi po to, by nie trzeba byo przechodzi przez sal pen publicznoci dnej sensacji. Widocznie rwnie dla dyskrecji porucznik Barteniew nakaza podawa do stou swym onierzom - nie wpuszczajc na sal kelnerw. 